Lubelska Vuelta 31.05 – 02.06.2013 r.

 

Lubelska Vuelta, to pierwszy raz zorganizowany i jedyny w Polsce płaski wyścig wieloetapowy dla "amatorów". Rywalizacja odbywała się w Parczewie koło Lublina i obejmowała III etapy:

– I dzień (31 maja) indywidualna jazda na czas na dystansie 16,5 km,
– II dzień (1 czerwca) etap o długości 120 km,
– III dzień (2 czerwca) etap o długości 90 km.
Po słabo przejechanej czasówce i defekcie na drugim etapie, wiedziałem, że nie będę się liczył w klasyfikacji generalnej wyścigu. Pozostawała walka o jak najwyższe miejsce na III etapie składającym się z 4 rund po 22 km. Mając niemiłe doświadczenia z mistrzostw Piły, gdzie jazda z tyłu peletonu zaowocowała udziałem w kraksie i utratą szans na dobre miejsce, starałem się cały etap trzymać w czołówce. Czułem się na tyle dobrze, że kilkukrotnie probowałem odjechać w ucieczkach, ale tempo peletonu (średnia całego etapu z to licznika to ponad 43 km/h) było zbyt mocne i wszystkie ataki były stopniowo kasowane. Finisz , co jest rzadkością w wyścigach amatorskich, odbywał się z dużej 50 osobowej grupy. Etap udało mi się zakończyć na 10 miejscu w kategorii B (M30) na 18 startujących i 25 miejscu OPEN na 70. Był to najszybszy wyścig w mojej karierze i pierwszy wieloetapowy. Podsumowując samą imprezę, inicjatywa na pewno ciekawa, jednak na niezwykle wysokim poziomie sportowym, porownywalnym z wyścigami kategorii masters.   

Relacjonował – Michał Dowczyński